czwartek, 31 marca 2011

nudzimy się

mam w cholerę dużo czasu, ale za nic w świecie nie chcę mi się uczyć. w sumie to nie ma czego. tylko muszę powtórzyć łatwiutki temat na WOS i trochę o rybach na biologię :) w rekolekcje nic nie pisałam, bo jakoś nie miałam na to ochoty i czasu. te trzy dni, dały mi trochę siły i odpoczęłam od tej szkolnej rutyny, zgiełku na korytarzach itp. w sumie już nie długo koniec roku szkolnego, trzeba się brać za łapanie dobrych ocen, bo później nie będzie już na to czasu. nie spodziewałam się, że polubię moją klasę. ludzie są w sumie ok, ale dopiero teraz to zauważyłam. lubię spędzać czas z Klaudią, Pauliną, Anią. wygrałam konkurs na stronie Ciacha.net ;) w ogóle się tego nie spodziewałam, bo moja odpowiedź była raczej na żarty i nie wiedziałam, ze ktokolwiek ją zauważy xd rozbawiło mnie jak redaktorki strony, opisały mój komentarz.

I tu mamy problem, bo musimy przyznać, że najbardziej rozbawiła nas może i mało wyrafinowana, za to bardzo bezobcesowa propozycja, której przez wzgląd na moralne naszych najmłodszych czytelniczek nie będziemy cytować ;).

poniedziałek, 28 marca 2011

ostatni skok w karierze Adama Małysza

trochę późno to dodaję, bo dopiero dziś znalazłam to na internecie ;) może niektórzy tego nie widzieli z różnych powodów, ja także nie wiedziałam.


niedziela, 27 marca 2011

udany dzień- zakupy w galerii Krakowskiej ;)

wstałam sobie po 7 i poszłam na 8 do kościoła. prawie tam zasypiałam, bo w nocy słuchałam muzyki do pierwszej. masakra. po kościele szybko zjadłyśmy z Klaudią śniadanie i czekałyśmy na Heńka, bo miał nas zawieść do Krakowa. jechaliśmy tak z półtorej godziny i gdzieś koło 11 byliśmy na miejscu. tata pojechał z nami do krakowskiej i spędziliśmy tam tak około 3 godziny. kupiłam sobie czarne trampki-conversy i sukienkę w h&m.
 
ta sukienka :3 no i chciałam jeszcze taki fajny kapelusz jakby słomiany, ale tata się nie zgodził. może na wakacje go przekonam.

sobota, 26 marca 2011

Adam’s Bull’s Eye

to było coś wspaniałego! nie wiem jak to opisać, gdyż się nie da, po prostu. jeszcze pół godziny przed benefisem była wiosenna pogoda, a 10 minut przed rozpoczęciem zaczął bardzo intensywnie padać śnieg. to wyglądało jakby natura nie chciała końca kariery Małysza hehe ;) no i niestety te warunki nie pozwoliły na rozegranie "konkursu", dałam w cudzysłów, gdyż tak na prawdę to nie miał być konkurs..  no więc warunki nie pozwoliły, ale skoczkowie zjechali ze skoczni tak jak zrobił to Mika Kojonkoski, co bardzo pozytywnie mnie zaskoczyło ;) potem Adaś wszedł na scenę, gdzie usiadł na atrapie deski startowej. wszyscy śpiewali mu "100 LAT, 100 LAT, NIECH ŻYJE, ŻYJE NAM!"  to było piękne. sędziowie zdecydowali, że "konkurs" się nie odbędzie, ale Adam i tak skoczył, zrobił to dla nas- kibiców, dziękujemy<3 zdziwiło mnie tylko zachowanie jednego pana, którego pokazali w wiadomościach, powiedział, że były to zmarnowane pieniądze, które specjalnie zainwestował. nie wierzę.dałabym wszystko, aby tam być, a ten po prostu, ze nie było warto.nie ważne. aha! no właśnie zapomniałam napisać o kombinezonie Adama. był śliczny i taki góralski, bardzo mi się podobał, a widok Bera w wąsach nie mało mnie rozbawił.

straszną przyjemność sprawia mi opisywanie zawodów i chciałabym już kolejny sezon, bo wtedy będę opisywać każde, oraz będą dołączone do tego zdjęcia. fajna pamiątka ;)









ADAM DZIĘKUJEMY! 

benefis juz dziś!

ostatnio nie ma dnia w którym choć trochę nie mówiłabym o skokach/skoczkach i innych tego typu sprawach. jest sobota, a za jakieś 5 godzin rozpocznie się benefis Adama. wstałam specjalnie o 7.55, aby obejrzeć "Kawa czy herbata?", bo dziś był odcinek poświęcony Adamowi. na śniadaniu razem z nim była także jego żona i córka oraz skoczkowie-Gregor, Thomas, Martin, Anders itp.rozbawiły mnie 'doczepiane' wąsy Gregora i Thomasa, choć myślałam, że zapuszczą swoje własne ;)
wczoraj był całkiem miły dzień w szkole. dostałam 5 ze sprawdzianu z biologii oraz 5 z niemieckiego, za opisywanie obrazka. trochę dziwne, bo z biologii tylko ja jedna na całą klasę dostałam 5 i potem patrzyli na mnie tak dziwnie. no trudno. nie będę się nimi przejmować, to ja zapracowałam na tę ocenę, a nie oni. na wf-ie pani zabrała nas na dłuuuugi spacer. byliśmy w parku strzeleckim i na wólkach (wolkach?), na prawdę nie wiem jak to się piszę ;p Karolina spytała mnie, czy śpiewam pod prysznicem, a ja odpowiedziałam jej, że oczywiście i zaczęłam śpiewać "Plaaaanicaa, Plaanicaa" pani miała ze mnie niezły ubaw. wracając zatrzymaliśmy się na placu zabaw i trochę się powygłupiałyśmy z dziewczynami. było na prawdę miło ;) strasznie wkurza mnie postawa K, gdyż gdy tylko powiem coś co jej nie pasuje, to od razu "O Jezuu, Karinaa" i ta mina. dziś zachowywała się jakby chciała żebym była zazdrosna czy co? łaziła tylko z Agnieszką, bo wie, że ja jej nie lubię. może nie to, że nie lubię, ale mnie denerwuje swoim zachowaniem. no. teraz już wiem, że w klasie nigdy nie będę mieć przyjaciółki.
idę trochę posprzątać w pokoju, a potem się pouczę. a gdy tylko znajdę jakieś zdjęcia z benefisu, to na pewno je tu wstawię wraz z relacją ;)

czwartek, 24 marca 2011

:)

ostatnio jestem jakaś dziwna. wszystko mnie denerwuje i po prostu nie da się ze mną normalnie pogadać. bardzo, bardzo chcę już sobotę i benefis Adama Małysza . ustawiłam sobie nawet opis graficznych na gadu-gadu. podobno jest to taka specjalna akcja, z której pieniądze zostaną przeznaczone na modernizację małej skoczni w Wiśle i sprzęt dla młodych narciarzy ;)


na koniec wideo, które już dawno pojawiło się w internecie, ale ja dopiero teraz zwróciłam na nie uwagę.  mowa o piosence, którą stworzyły polskie gwiazdy muzyki specjalnie dla Adama i prawdopodobnie zaśpiewają ją na benefisie.

podoba się? ;) muszę przyznać, że inicjatywa piękna, a refren najlepszy.

środa, 23 marca 2011

szczerze mówiąc..

no właśnie ;) szczerze mówiąc, to nie mam już takiej wielkiej ochoty pisać tego bloga. większą przyjemność sprawiało mi pisanie o zawodach w skokach narciarskich i o sukcesach polaków, a nie dzieleniu się tu swoim życiem. no, ale sezon się skończył, nie będzie już zawodów przynajmniej do lipca, bo wtedy LGP, więc chce dalej pisać tego bloga. potem się zobaczy ;) jestem wściekła na pewną osobę, która powiedziała niemiłe słowa pod adresem mojej koleżanki..potem dziwiła się dlaczego dziewczyny mają takiego fioła na punkcie swojego wyglądu. cóż, oby tylko przeprosiła. jutro mam sprawdzian z polskiego i asa w rękawie hihih ;) po szkole może wybierzemy się na jakieś lody? oby się udało.

wtorek, 22 marca 2011

było miło

dziś był całkiem udany dzień w szkole. nasze lekcje trwały tylko po 30 minut, bo o 12 miał być dzień otwarty dla podstawówki ;) dyrekcja podchodzi do tego bardzo poważnie, powiesili wszędzie tarcze z logiem szkoły, kwiaty, najlepsze prace plastyczne uczniów itp. potem i tak to ściągają. zauważyłam, ze mamy bardzo nie miłą vice-dyrektorkę. a na początku taka miła była. wychowawczyni był zła na te osoby które się wczoraj zerwały z lekcji i przez to nie poszliśmy dzisiaj na lody na godzinie wychowawczej. idę się uczyć na biologię ;)

poniedziałek, 21 marca 2011

rozczulające

dziś jakby byłam nie obecna w szkole, myślałam sobie ciągle o Adamie. po szkole na jednym z serwisów społecznościowych znalazłam filmik, który spowodował u mnie łzy. nie sadziłam, że jeden człowiek wywoła u mnie takie wzruszenie, i na pewno nie tylko u mnie. nawet Włodziu płakał..

niedziela, 20 marca 2011

Piękny koniec kariery :(

płakałam, nie spodziewałam się tego, ale płakałam... mojemu tacie również łezka się w oku kręciła, bo on- nie to co ja- oglądał Adama od początku jego kariery.. jestem strasznie dumna z Kamila, bo pokazał na co go stać. wiemy już, ze mamy na kogo liczyć, gdy Adama nie będzie. pięknym gestem ze strony Toma Hilde i Simona Ammanna były te doklejane wąsy ;) nie miało się przy tym uśmiałam. gdy pokazali filmik z osiągnięciami Adama, to sam mistrz nie powstrzymał się od wzruszeń fajne były tez narty Adama z napisem "Kocham Ize ♥" i coś tam jeszcze, czego nie wiedziałam. wielkie brawa również dla  Thomasa i Gregora ;)






sobota, 19 marca 2011

Planica 2011 konkurs drużynowy ;)

gratulacje dla Austriaków! i Norwegów oczywiście c: chciałam, aby nasza drużyna po raz ostatni weszła na podium z Adamem, ale niestety się nie udało. no nic. szczególne brawa dla Piotrka, który ustanowił dziś swój rekord życiowy! świetnie się spisał, tak myślę ;) trochę mi smutno, bo Mika Kojonkoski kończy pracę jako trener Norwegów, ale za to w jakim stylu! ten zjazd na nartach ze skoczni byl na prawdę świetny, a dla tych którzy tego nie widzieli wideo:

piątek, 18 marca 2011

Planica 2011 konkurs indywidualny

po szkole strasznie spieszyłam się do domu, aby zdążyć na drugą serię skoków. było warto biegnąć, tak szybko popychając przy tym parenaście osób hihi. po pierwszej serii myślałam, ze Thomas wygra, ale jednak został pokonany przez Gregora ;) trzeci był Martin. gratulacje ;) nasz Adaś zajął 8 miejsce, a Kamil 7.

środa, 16 marca 2011

uczulenie?

a jednak nie :D okazało się, ze to jakiś derma coś tam coś tam<nie pamiętam nazwy> i zapisała mi trzy maści i mydło. jeżeli do dwóch tygodni nie przejdzie, to mam iść na jakieś badania, bo może mam bakterie w żołądku. kurcze. doktorka w ogóle nie wiedziała, dlaczego coś takiego mi wyszło, bo w moim wieku to jest w ogóle nie spotykane no, ale trudno, mam nadzieję, że przejdzie c: w szkole całkiem fajnie, tylko mam zal do Bartka, ze zniszczył mi bardzo potrzebną rzecz. jakoś nie potrafię być na niego zła. jutro sprawdzian z angielskiego i matematyki, a pro po matematyki, to dostałam 5 z odpowiedzi. miałam zgłosić erkę, ale jakoś byłam na siłach żeby odpowiedzieć i się udało ;)

wtorek, 15 marca 2011

benefis

zapowiada się duża impreza pożegnalna dla Małysza ;) wszystkie bilety są już wyprzedane, a w hotelach brakuje miejsc.
Do udziału w uroczystości pożegnania Małysza zaproszeni zostali Austriacy Thomas Morgenstern, Gregor Schlierenzauer, Andreas Kofler, Wolfgang Loitzl, Finowie Janne Ahonen i Matti Hautamaeki, Szwajcarzy Simon Ammann i Andreas Kuettel, Niemcy Michael Uhrmann i Martin Schmitt, Japończyk Noriaki Kasai, Czech Jakub Janda, Norwegowie Anders Jacobsen, Tom Hilde i Bjoern-Einar Romoeren oraz zawodnicy kadry Polski. 

ponoć bilety zostały wyprzedane około 3 godziny po ogłoszeniu końca kariery przez Małysza. wszyscy kibice/widzowie zawodów będą musieli dokleić sobie sztuczne wąsy hehe c: zaplanowane będą skoki spadochronowe, występy polskich gwiazd muzyki i nie tylko.

Austria :)

ale fart<nie muszę chyba mówić dlaczego>, że pan od niemieckiego zorganizował wycieczkę właśnie tam ;) od dziś to dokładnie 3 tygodnie. mam nadzieję, że zrobię dużo zdjęć i wstawię je tutaj, to będzie fajna pamiątka.

jak to?

czyżbym znowu była zazdrosna? nie radzę już sobie z moimi uczuciami. nadal coś czuję do P. nie wiem co, ale tak jest. wiem głupie, bo przecież każdy mi powie, ze jest młodszy, że za duża różnica, ale zależy mi na nim. może pacia miała rację, gdy mówiła, ze potrafię zakochać w każdym lepszym, który okaże zainteresowanie? może i tak jest, chciałabym to zmienić.

poniedziałek, 14 marca 2011

poniedziałek (:

to był całkiem udany dzień, muszę przyznać. rano wstałam przed 6 i poszłam na autobus. szczerze mówiąc, to ta jazda o 6 rano już powoli mnie zaczyna męczyć. pierwsza była matematyka, było dość luźno, choć pani pytała na ocenę przed sprawdzianem. mnie na szczęście ominęła, tylko dlatego, że paulina gadała i wzięła ją do tablicy c: geografia była fajna, przyszła do nas dyrektorka i w klasie była taka cisza, lubię, gdy tak jest. przynajmniej można więcej zapamiętać.polski zleciał bardzo szybko, potem chemia i poprawa sprawdzianu. pani dała mi i koleżance te same grupy i wszystko robiłyśmy razem, mam nadzieję, że dobrze. c: na zajęciach artystycznych, wszyscy poszliśmy do małej galerii na wystawę, a paulina grała na pianinie "requiem dla snu", było fajnie. gdy wracaliśmy, bartek powiedział coś dziwnego, tylko nie pamiętam co, a klaudia nie za bardzo chce powiedzieć. po szkole był angielski i był kuba i ta jego siostra, trochę mało mówili, no, ale pewnie się wstydzili, bo w końcu pierwszy raz mnie i patrycje widzieli :) zaraz po angielskim pojechaliśmy z rodzicami do Merkury Market po płytki do łazienki, do nowego domu. bardzo chciałabym się tam przeprowadzić, ale to jeszcze nic nie wiadomo. miałabym swój własny pokój i w ogóle. c: tak dużo chciałabym jeszcze napisać, ale nie za bardzo mam czas. idę myć włosy, a potem na "m jak miłość" :)


  lubię to c:

sobota, 12 marca 2011

Lahti 2011

no i jest podium! 3 miejsce, pokonaliśmy Niemców, ale wyprzedzili nas Norwegowie i Austryjacy c: "Orzeł z Wisły" lądował dzisiaj na 126,5m i 131,5m, o dziwo, trener powołał na ten konkurs Tomasza Byrta, a nie Stefana Hulę, co mnie bardzo zdziwiło. niestety nie oglądałam drugiej serii, bo tata oglądał 'prosto w serce'. ja osobiście wolę loty niż skoki, nie wiem czemu, ale loty zawsze są bardziej emocjonujące. muszę dziś nauczyć się paru tematów z historii i odrobić lekcje. może to lepiej, że nie jedziemy jutro do Krakowa, bo bym się nie wyrobiła z zadaniami.

jutro konkurs indywidualny (:


piątek, 11 marca 2011

sks

jestem strasznie zmęczona, właśnie wróciłam z treningu w 2 LO. jakoś za bardzo się nie przekonałam. dziewczyny z którymi gram chodzą do 4-5 klasy, ale i tak są całkiem niezłe. rozbawiło mnie jak gadały "ola, ty to jesteś jednak fałszywa! korektora mi nie chcesz pożyczyć, a w sklepiku jest za 2 zł" w szkole było całkiem fajnie, stefan: "spóźnię się przez wasze miłosne wiadomości;\" lubię swoją klasę, choć parę osób mogło by choć trochę wydorośleć. gadałam z anią na w-fie i dowiedziałam się trochę o pewnej osobie. a niby ja się obrażam o byle co.
jutro Lahti ♥

czwartek, 10 marca 2011

nic nic nic

Und alles nur, weil ich dich liebe,
und ich nicht weiß, wie ich's beweisen soll.
Komm, ich zeig dir, wie groß meine Liebe ist,
und bringe mich für dich um.


niemiecki jest fajny! zastanawiam się nad tym, czy nie lepiej by było gdybym właśnie niemiecki pisała na teście po trzeciej klasie. tak w ogóle to w sobotę i niedzielę mam skoki, ale w niedzielę nie obejrzę, bo do galerii ♥ szkoda, bo już tylko 5 zawodów do końca sezonu. szybciutko zleciało. pozdro dla karola z 20, co nie miał dziś biletu w autobusie i targował się z kanarem.
dziś spaghetti ♥

piosenka [2]

pani od matmy opowiadała nam, jak to było u niej w akademiku. okazało się, że ona słucha rocka/metalu!;q tylko jakoś głupio mi było się jej spytać jakich zespołów. bartek tak bardzo mnie wkurza swoim zachowaniem.. nie wiem jak bym chciała być miła, to on i tak zawsze swoje. nie ważne.

piosenka- no właśnie. niby w ogóle nie przypadł mi na początku do gusty ten zespół, to teraz polubiłam tą piosenkę. \m/

wtorek, 8 marca 2011

fajny dzień

je,je,je :D Jednak jadę na wycieczkę, tylko mama mogła mi to wcześniej powiedzieć. Dziś było zajefajnie w szkole, lubię takie dni, bardzo. Siedziałam sobie dziś dla odmiany z Kaśką, przed Bartkiem i Stefanem. Stefan bawił się moimi włosami i dźgał długopisem, ale luz. Okazało się, że z 400 zł koszt wycieczki może się podwyższyć do 450 i w górę. lol wszystko drożeje, nawet głupi cukier, kto by się spodziewał? Po szkole, szłam z Paulina na przystanek i opowiadałam jej  o "Sali Samobójców", była troszeczkę zszokowana, no ale taki film ;q Pani od chemii jednak nie jest taka zła, sprawdzian poprawiamy w piątek, bo pani ją uprosiła <3 A jutro wychodzę ze szkoły godzinę wcześniej, bo nie ma ostatniej fizyki, jejejej.

Dlaczego ludzie chcą mi wmówić nieprawdę?

poniedziałek, 7 marca 2011

billy talent

W tej piosence zakochałam się od pierwszego usłyszenia (; Chyba pojawiła się miłość do kolejnego zespołu, kto wie...
Piosenka ze zwiastunu filmu "Sala Samobójców", na który bardzo, bardzo chciałabym się wybrać, ale nie mam z kim i chyba by mnie nie wpuścili.



A teraz zwiastun filmu (;

płakac się chce




A ja nadal nie mogę uwierzyć, na prawdę płakać mi się chce... Nasz Adaś.

zajęcia artystyczne

A myślałam, że ten dzień będzie udany. Przyznam, że było wesoło i w ogóle, ale jestem trochę zła na Klaudię o to co powiedziała, a raczej napisała na moim bloku (; Weszłam na chwilkę, żeby coś napisać, bo zaraz muszę się brać za chemię i reakcje chemiczne. Prawie cała klasa dostała ze sprawdzianu jedynki-dwójki, w tym ja. Tylko Mateuszowi się udało i dostał 3. Jutro cała klasa poprawia, F1 dała nam szansę ;q Co do zajęć, to było zabawnie, ale Oskar i Konrad strasznie mnie wkurzają. Bartek CHYBA uwierzył w to co tam było napisane i w te wszystkie serduszka <♥>, ale przynajmniej nie było głupich komentarzy. Idę w końcu uczyć się tej chemii, cześć.

niedziela, 6 marca 2011

byle do piątku


Niby wszystko fajnie, spoko. Niby uważam Cie tylko za kolegę"wakacyjne zauroczenie" ale jednak dalej siedzisz mi w głowie. Kurde, po co ty wtedy tam usiadłeś? Dlaczego tak bardzo chce, żebyś się w końcu do mnie odezwał? Chociaż SMS, wiadomość na nk. Cokolwiek.


Ta piosenka jest bliska mojemu dzisiejszemu nastrojowi.
Jutro na 7.00, pozdro, idę spać, dobranoc.





nie jestem fanką tytułów.

Założyłam tego bloga z niewielkiej zachęty Klaudii, która również chce takowy założyć c; Będę opisywać tu moje dni, gdy tylko znajdę na to czas. Mam nadzieję, ze to wypali, bo, gdy czasem się za coś zabieram, to nudzi mi się to po kilku-kilkunastu dniach. Jutro nowy tydzień się zaczyna i masa lekcji do nauczenia się, a zwłaszcza z biologii. Damy radę! Chciałabym mieć ten pasek na koniec, bo chce ta deskę, ale wątpię, że to wypali. Rodzice już planują wakacje w Chorwacji z kuzynami. 
NIE CHCĘ!